Karma w buddyzmie

Karma w buddyzmieSłowo „karma” oznacza dosłownie „działanie”. W tradycji buddyjskiej jest to doktryna relacji między działaniami a siłami. Każde działanie tworzy bowiem pewną siłę, która z kolei powoduje następne działania.

Jeśli więc komuś pomożemy, czyn nasz stworzy siłę, która będzie dojrzewać, aż w końcu, w stosownym momencie ujawni się w postaci pomocy, którą, gdy zajdzie taka potrzeba, otrzymamy od innych.

Wynika więc z tego, że wszelkie skutki mają swoje przyczyny i wszystko, czego doświadczamy, zarówno dobro, jak i zło jest naturalną konsekwencją naszych działań.

Karma – nieskończony zespół działań i sił, przyczyn i skutków – pcha do przodu wszechświat i życie. Jest niezawodnym, bezosobowym i obiektywnym prawem, które pozwala zachować porządek moralny.

Karma jest twórczą energią, tworzoną przez działania wszystkich ludzi, utrzymującą porządek w kosmosie bez wprowadzania pojęć „nagrody” i „kary”. To co nas spotyka nie jest, jak mówi nauka buddyjska, ani nagrodą, ani karą za nasze wcześniejsze czyny, ale ich owocem, naturalnym następstwem.

Karma to nie „los” czy „przeznaczenie”, to impulsy skłaniające ludzi do robienia czegoś.

Według buddyzmu, każda rzecz, od najprostszych począwszy, a na złożonych, takich jak zasady rządzące wszechświatem, skończywszy, jest dziełem mocy karmy. Nie istnieje nikt, kto by władał kosmosem, oceniał ludzkie postępki i nagradzał za nie lub karał. Nie istnieje też pierwsza przyczyna. To sam człowiek tworzy przyczyny, a później doświadcza ich efektów.

Karma wpływa na nasze przyszłe żywoty, na to, w jakiej postaci będziemy się odradzać. Oddziałuje także na nasz charakter, osobowość, zdolności, nawyki. Od karmy zależą nasze życiowe doświadczenia, środowisko, w jakim się rodzimy, sytuacja materialna, pozycja społeczna, stosunki z innymi ludźmi.

Karma jest więc w swej istocie zbliżona do tego, co w tradycji judeochrześcijańskiej nazywa się „wolą Boga”. Tyle że buddyzm przyjmuje naturalistyczny, a tradycja judeochrześcijańska – teistyczny punkt widzenia.

Zgodnie z prawem karmy kluczem do szczęścia jest zrozumienie powiązań między zjawiskami, dostrzeganie zasady przyczyny i skutku i umiejętne poruszanie się w świecie nieskończonego ciągu działań i sił.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *